Reklama

czwartek, 27 września 2012

Nie wpuszczaj hałasu do domu

Jeśli mieszkamy w centrum miasta lub przy ruchliwych ulicach, hałas towarzyszy nam bez przerwy. Aby cieszyć się spokojem we własnym domu, warto rozważyć pomyśleć o oknach dźwiękoszczelnych.

Jak podaje CBOS, 71 procent Polaków deklaruje, że ma do czynienia z uciążliwym hałasem, a co piąta osoba narzeka na dokuczliwy zgiełk we własnym mieszkaniu. Ruchliwa ulica czy też głośni sąsiedzi skutecznie zakłócają codzienny spokój. Tymczasem długotrwałe narażenie na niepożądane dźwięki może przyczynić się do pogorszenia słuchu, chorób układu nerwowego i krwionośnego. Pierwszymi objawami zmęczenia organizmu są problemy z zaśnięciem, bóle głowy i osłabiony apetyt.

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych budynek i urządzenia z nim związane powinny być zaprojektowane i wykonane w taki sposób, aby poziom hałasu, na który będą narażeni użytkownicy lub ludzie znajdujący się w ich sąsiedztwie, nie stanowił zagrożenia dla ich zdrowia, a także umożliwiał im pracę, odpoczynek i sen w zadowalających warunkach. Obowiązująca w Polsce norma PN-B-021051.2: 1987 dokładnie reguluje dopuszczalny hałas w budownictwie mieszkalnym, w zależności od funkcji poszczególnych pomieszczeń. Dla domów jednorodzinnych, maksymalny poziom dźwięku w sypialni nie powinien przekraczać 20 decybeli, a w pokoju dziennym 25 decybeli, bez względu na porę. Dla budynku wielorodzinnego są to odpowiednio: 25 decybeli dla sypialni oraz 30 decybeli dla pokoju dziennego. Dla przykładu ruchliwa ulica w godzinach szczytu może generować hałas rzędu 95dB. Jeśli zależy nam na komfortowych warunkach w mieszkaniu, trafioną inwestycją będą okna dźwiękoszczelne. Aby spełniały założone funkcję, należy wybrać stolarkę o odpowiednich parametrach.

Optymalną izolację akustyczną uzyskuje się, gdy w pakiecie szyby składowe mają zwiększoną, a przy tym zróżnicowaną grubość - masę. Paradoksalnie dwie tafle szkła o grubości 6mm mają gorsze parametry niż połączenie szyb 6 i 4mm. Najlepsze parametry uzyskuje się stosując szyby laminowane folią akustyczną PVB. Każda nieszczelność zmniejsza efekt tłumienia hałasu dlatego ważne również jest właściwe przyleganie uszczelek oraz precyzja montażu.

Izolacyjność akustyczna okien, zwana potocznie dźwiękoszczelnością, określana jest przy pomocy tzw. ważonego współczynnika izolacyjności akustycznej właściwej RW, wyrażanego w decybelach. Im wyższa wartość współczynnika, tym mniej hałasu będzie docierać do pomiesczeń z zewnątrz. - Warto dopytać sprzedawcę, czy podane RW dotyczy tylko szyby, czy całego okna, bo różnice w takim wypadku, zwłaszcza przy wysokich parametrach RW są znaczne – tłumaczy Artur Głuszcz, z firmy MS więcej niż OKNA - Dodatkowo producenci podają tzw. widmowe wskaźniki adaptacyjne o symbolach C oraz CTR. Pierwszy z nich informuje o zdolności tłumienia hałasu charakterystycznego np. dla ruchu lotniczego, autostrad albo szybko poruszających się pociągów. Drugi z kolei dotyczy niskich częstotliwości, czyli np. miejskiego ruchu ulicznego. Wskaźniki te podawane są w nawiasach np. RW(C;CTR)= 32 dB (-1; -2). Oznacza to, że okno będzie tłumić dźwięki określane przez wskaźnik C do 31 dB a dla CTR do 30 dB. Deklarowane wartości RW (C; Ctr) służą do wyznaczania tzw. wskaźników oceny RA1 i RA2, stosowanych na etapie projektowania lub kontroli jakości akustycznej budynku (ściany zewnętrznej) gdzie RA1=RW + C a RA2=RW + CTR.

Decydując się na kupno stolarki dźwiękoszczelnej, należy przeanalizować, jakiego typu hałas dominuje w otoczeniu, aby dobrać odpowiednie parametry. Ponadto warto poradzić się specjalisty, jak dostosować współczynnik izolacyjność akustycznej. Przykładowo w miejscowościach na uboczu i peryferiach miast wystarczy standardowe okno o współczynniku RW na poziomie 30 - 32dB. Z kolei w lokalizacjach przy drogach o dużym natężeniu ruchu warto zainwestować w stolarkę, której RW wynosi co najmniej 35dB.

Źródło: Agencja inPlusPR.pl
Redakcja dla potrzeb serwisu: www.okna-drzwi.info
Foto (c): MS więcej niż OKNA