Reklama

środa, 17 maja 2017

„Ciepły montaż” okien: czy warto?

Termin „ciepły montaż” wzbudza w inwestorach mieszane uczucia. Perspektywa oszczędności energii oraz poczucie ciepła domowego ogniska jest dla wielu kusząca. Z drugiej strony jednak, montaż w warstwie docieplenia wielu osobom kojarzy się z procesem nie tyle skomplikowanym, co czasochłonnym i kosztownym. Czy faktycznie ciepły montaż jest wyzwaniem dla inwestora? Demaskujemy mity z nim związane.


Fundamentalna różnica między standardowym montażem okien a tak zwanym „ciepłym montażem” zamyka się w sposobie wykonania uszczelnień między murem konstrukcyjnym budynku i ramą ościeżnicy okna. Na zachodzie Europy, głównie w takich krajach jak Niemcy czy Austria, technologia „ciepłego montażu” znana i stosowana jest już do lat. W Polsce dalej uważana jest za rozwiązanie ekstrawaganckie i drogie. Montaż warstwowy jest jednak najlepszym sposobem na zachowanie parametrów izolacyjnych okna.

Dlaczego montaż jest tak ważny?
Nawet najlepsze okno nie zachowa swoich parametrów technicznych w przypadku nieprawidłowego montażu.

Każdy inwestor, który myśli o zakupie stolarki, powinien równie dużą uwagę co na wybór produktu, zwrócić na to, kto i jak go zamontuje – przekonuje Marcin Ksokowski, Dyrektor Zarządzający IFTM Internorm. Tymczasem montaż jest nieodzowną częścią okna. – Stolarka bez montażu nie spełnia swojej funkcji, dlatego trzeba myśleć o tych dwóch elementach – o montażu i oknie – jak o całości – przekonuje Marcin Ksokowski.

Czym tak naprawdę jest „ciepły montaż”?
Montaż okien w warstwie ocieplenia eliminuje tzw. mostki termiczne, czyli miejsca powodujące straty ciepła, co szczególnie istotne w przypadku budownictwa energooszczędnego i pełnego wykorzystania możliwości termoizolacyjnych współczesnej stolarki okiennej. W uproszczeniu „ciepły montaż” polega na zastosowaniu dwóch warstw izolacyjnych – zewnętrznej i wewnętrznej, ale od wewnątrz powinna być to warstwa paroszczelna, od zewnątrz zaś – paroprzepuszczalna, jednak chroniąca przez przenikaniem wody nawet w czasie obfitych opadów.

Za sprawą złego montażu może uciekać nawet 30 procent energii, dlatego tak ważne jest, zatrudnienie wykwalifikowanej ekipy. Ta technika wymaga doświadczenia i precyzji – mogą się tym pochwalić nasi monterzy. Przy każdym zakupie okien Internorm zapewniamy profesjonalny „ciepły montaż” – mówi Dariusz Olszewski, Dyrektor Sprzedaży IFTM Internorm.

Wystarczy pomylić warstwy albo poukładać je nie tą stroną, żeby zniweczyć efekt całego procesu, a nawet bardzo zaszkodzić budynkowi.

Odwrócenie dyfuzji pary wodnej może w przyszłości skutkować zagrzybieniem i przyśpieszoną destrukcją muru czy stolarki – dodaje ekspert.

Równolegle bardzo ważne jest przygotowanie powierzchni ościeża. Technologia „ciepłego montażu” wykorzystuje bowiem folie w postaci taśm przylepnych oraz taśm rozprężnych, które mają całkowicie odmienne wymogi niż sama pianka montażowa – trwale można je przymocować tylko do równego i gładkiego podłoża. Inną ważną kwestią jest dobór odpowiednich materiałów.

Rekomendujemy skorzystanie z kompletnego systemu, który zawiera wszystkie niezbędne komponenty począwszy od produktu – okna, poprzez kompleksowe usługi wykonawcze – mówi Dariusz Olszewski, Dyrektor Sprzedaży IFTM Internorm.


Internorm jest największym odbiorcą systemu „illbruck MOWO” do montażu i uszczelniania okien w warstwie izolacji termicznej budynku, dedykowanego budynkom energooszczędnym i pasywnym. W systemie tym okna montowane są w płaszczyźnie izolacji termicznej budynku, tak aby ograniczyć wartości liniowych mostków cieplnych.

Producent, który posiada tak zaawansowane technologicznie rozwiązania, musi sięgać po równie zaawansowane technologicznie systemy montażu, by utrzymać wysokie parametry stolarki w całym okresie jej użytkowania. Tak też robi Internorm, który jest głównym odbiorcą naszych systemów. To firma świadoma, że produkt jakim jest okno, tylko wtedy jest kompletny, jeśli będzie poprawnie i odpowiednio do swoich możliwości zamontowany. Dobry montaż okna jest jak polisa ubezpieczeniowa dla samego producenta. Pozwala na przykład ograniczyć koszty związane z wyjazdami reklamacyjnymi – tłumaczy Łukasz Augustyniak, Kierownik Produktu i Marketingu w Tremco-Illbruck.

Błędy przy „ciepłym montażu”
„Ciepły montaż” jest w Polsce stosunkowo młodą techniką, dlatego niedoświadczeni fachowcy wykonują go w niepoprawny sposób. Wśród najczęściej popełnianych błędów na pierwszy miejscu można wymienić stosowanie zbyt małej liczby kotew lub ich nieodpowiedni rozstaw. Obniża to stabilność konstrukcji, a zdarza się, że jest także przyczyną deformacji ościeżnicy bądź nieszczelności okna.

Kłopotliwe bywa także dopasowanie wymiarów stolarki do otworu okiennego. Za duży rozmiar okna utrudnia ustawienie właściwych luzów dylatacyjnych, a to niejednokrotnie skutkuje jego deformacją. Wreszcie często spotykanym błędem jest niedokładne uszczelnienie. Niedostateczna ilość pianki izolacyjnej może doprowadzić do przerw w izolacji i utworzenia się mostków termicznych, skutkujących stratą ciepła. Dlatego też „ciepły montaż” okien warto zlecić profesjonalnej ekipie, gdyż przyszłe konsekwencje błędów mogą bardzo obciążyć domowy budżet.

„Ciepły montaż” okien: czy warto?

Źródło: INTERNORM
Foto: INTERNORM